Jak samemy szybko wyczyscić komin? Komin zatkany sadzą szklistą - jak go udrożnić?

  • Obrotowe czyszczenie komina od dołu
    Obrotowe czyszczenie komina od dołu

Czyszczenie komina samodzielnie czy z pomocą kominiarza? - przepisy

Jak samemu udrożnić zatkany przewód dymowy? Dlaczego nie ma ciągu w przewodzie kominowym? Dlaczego nie chce się palić w kominku?

Czy można samodzielnie wyczyścić komin? Czy należy wezwać osobę o odpowiednich kwalifikacjach, czyli kominiarza? Co mówią o tym przepisy? Poniżej przedstawiamy te, które pozwolą nam odpowiedzieć na to pytanie:

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. Nr 109 poz. 719)

Rozdział 7 Instalacje i urządzenia techniczne § 34.

1. W obiektach lub ich częściach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, usuwa się zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych w okresach ich użytkowania:

    1. od palenisk zakładów zbiorowego żywienia i usług gastronomicznych - co najmniej raz w miesiącu, jeżeli przepisy miejscowe nie stanowią inaczej;

    2. od palenisk opalanych paliwem stałym niewymienionych w pkt 1 - co najmniej raz na 3 miesiące;

    3. od palenisk opalanych paliwem płynnym i gazowym niewymienionych w pkt 1 – co najmniej raz na 6 miesięcy.

2. W obiektach lub ich częściach, o których mowa w ust. 1, usuwa się zanieczyszczenia z przewodów wentylacyjnych co najmniej raz w roku, jeżeli większa częstotliwość nie wynika z warunków użytkowych.

3. Czynności, o których mowa w ust. 1 i 2, wykonują osoby posiadające kwalifikacje kominiarskie.

4. Przepisu ust. 3 nie stosuje się przy usuwaniu zanieczyszczeń z przewodów dymowych, spalinowych i wentylacyjnych budynków mieszkalnych jednorodzinnych oraz obiektów budowlanych budownictwa zagrodowego i letniskowego.

Jeżeli jesteś więc właścicielem kominka lub pieca w np. domu jednorodzinnym lub posiadasz podobne palenisko w domku letniskowym – wybór należy do Ciebie. Komin, do którego podłączony jest kominek lub piec możesz wyczyścić samodzielnie lub z pomocą kominiarza. Z punktu widzenia przepisów pierwsze i drugie rozwiązanie będzie właściwe.

Jeżeli dotarłeś do tego miejsca zapewne przewód dymowy lub spalinowy zamierzasz wyczyścić samodzielnie. Poniżej przedstawiamy kilka sposobów na skuteczne czyszczenie przewodów kominowych. (Nie należy traktować tego jako instrukcji, autor nie ponosi odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez nieumiejętnie wykonane prace kominiarskie, które zawsze warto zlecić osobom o odpowiednich kwalifikacjach:)).

Przed rozpoczęciem czyszczenia przewodu kominowego poznajmy przyczyny jego niedrożności.

Często zapominamy o czyszczeniu komina. Zwykle zmuszają nas do tego okoliczności.

Często zainteresowanie tematyką komina spowodowane jest: brakiem ciągu kominowego w przewodzie dymowym, brakiem możliwości rozpalenia w kominku – dym wraca do pomieszczenia, w piecu nie pali się tak jak powinno – tylko słabiutko się tli zamiast palić się żywym ogniem. Często te zjawiska są oznaką problemów w przewodzie kominowym. Warto jednak sprawdzić przewód kominowy przed czyszczeniem. Mając wiedzę, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy, łatwiej poradzimy sobie z powstałym problem.

Czasem o słabym ciągu kominowym lub jego braku może świadczyć jakiś zator. Po pierwsze może to być gniazdo ptasie.

Jak usunąć gniazdo ptasie z komina?

Często zdarza się, że w nieużywanych chwilowo przewodach kominowych zagnieżdżają się ptaki. Przewody kominowe są dla nich doskonałą kryjówką przed drapieżnikami. Jest tam również ciepło w zimie.

Zazwyczaj konstrukcja gniazda ptasiego całkowicie zatyka światło przewodu. Ptak najpierw, zrzucając od góry patyki, trawę – wszystko co będzie miał pod pazurem – tworzy podstawę gniazda. Taka podstawa może sięgać od dna przewodu, czyli od jego wyczystki prawie do wylotu przewodu kominowego. Kiedy taki komin wypełniony jest już patykami, tak mniej więcej pół metra od wylotu ptak tworzy sobie gniazdo właściwe. Jest ono sporządzone z różnego rodzaju znalezionych materiałów z dodatkiem elementów gleby, mchem, trawy, piachu, gliny, kawałków styropianu lub torebek foliowych itp.

Usuwanie takiego zatoru – gniazda ptasiego - nie jest rzeczą łatwą. Po pierwsze prze rozpoczęciem prac należy się upewnić, że w usuwanym gnieździe nie ma ptaków lub ich jaj, które moglibyśmy uszkodzić. Należy pamiętać, że wiele gatunków ptaków jest pod okresową lub całkowitą ochroną. Jeżeli jesteśmy już pewni, że gniazdo jest całkowicie opuszczone możemy przystąpić do jego usuwania z przewodu kominowego. Jak się do tego zabrać?

Narzędzia, które będziemy potrzebowali to:

  • kilka dużych worków na śmieci

  • taśma klejąca do przyklejenia worka do wyczystki lub otworu przyłączeniowego

  • odkurzacz najlepiej przemysłowy – oprócz patyków będzie dużo drobnego pyłu

  • latarka, najlepiej czołówka

  • maska zabezpieczająca drogi oddechowe

  • rękawice i ubranie robocze

  • niewielkie lusterko, najlepiej na wysięgniku

  • zapałki dymne do sprawdzania ciągu kominowego

  • wycior kominiarski do czyszczenia kominów od dołu wraz z odpowiednią nasadką

Dobrze jeżeli mamy możliwość obejrzenia kamerą kominową inspekcyjne wnętrza przewodu przed udrożnieniem. Da nam to podgląd wnętrza komina i dowiemy się np. na jakiej głębokości zagnieździł się ptak.

Udrożnienie przewodu kominowego z gniazda ptasiego wykonuje się zazwyczaj od dołu. Wszelkie prace wykonuje się przez otwór wycierowy, rewizję lub otwór podłączeniowy paleniska lub wlot do przewodu kominowego (po zdjęciu np. kratki wentylacyjnej). Próby usuwania gniazda ptasiego od góry często kończą się niepowodzeniem. Wrzucając odważnik – przebijak do przewodu po prostu bardziej ubijemy materiał, z którego jest wykonane gniazdo niż je usuniemy. Tak mocno ubite gniazdo trudniej jest później usunąć od dołu.

Najważniejszą rzeczą, którą musimy rozważyć, już po przygotowaniu frontu prac, zabezpieczeniu pomieszczenia (należy przykryć meble folią, ponieważ mogą ubrudzić się pyłem i sadzą) i wlotu do przewodu jest dobór wyciora kominiarskiego, narzędzia którym będziemy usuwać gniazdo. Najczęściej stosuje się do tego celu pręty łączone na gwint (skręcane) mocując na końcu ostre lub spiralne zakończenie. Taki zestaw sukcesywnie wsuwany do przewodu, napędzany siłą mięśni prowadzi do stopniowego osuwania się gniazda w dół przewodu prosto do wcześniej przyklejonego worka na śmieci. Jest to dosyć żmudny i monotonny i długi proces.

Inną, prostsza metodą jest zastosowanie obrotowego zestawu do czyszczenia i udrażniania przewodów kominowych od dołu np. Virra Click z głowicą „jeż kominowy”. Są to metrowej długości pręty łączone na zatrzask. Cały zestaw napędzany jest wkrętarką akumulatorową lub sieciową. Zastosowanie takiego rozwiązania skraca czas potrzebny do zlikwidowania gniazda ptasiego z komina oraz oszczędza naszą energię. Cały zestaw jest napędzany mechanicznie.

do rozbijania sadzy szklistej w kominie

W trakcie czyszczenia należy wybierać urobek z gniazda opadającego na dno przewodu kominowego. Jeżeli będziemy podejrzewać, że udało nam się przebić zator do samego wylotu komina, wyjmujemy zestaw do czyszczenia. Następnie włożonym do przewodu lusterkiem sprawdzamy, czy widać światło w wylocie. Jeżeli tak to przewód jest już odróżniony a proces czyszczenia dobiegł końca.

Jeżeli przewód kominowy jest zakrzywiony, lusterko niestety nie przyda się do sprawdzenia drożności. W takim przypadku możemy użyć zapałki dymnej do sprawdzania ciągu w przewodzie kominowym. Jest to rozwiązanie dobre, jednak nie pozwoli nam na 100% stwierdzenie drożności przewodu. Nawet, jeżeli przewód jest jeszcze częściowo niedrożny, ale jest mały prześwit, dym z zapałki dymnej może wskazać nam dobry ciąg kominowy. Dlatego w takim przypadku należy wdrapać się na dach budynku (nie zapominając o właściwym zabezpieczeniu wymaganym do prac wysokościowych) i dla pewności wrzucić kulę kominiarską o średnicy zbliżonej do 90% średnicy przewodu kominowego. Kula powinna być zamocowana na wytrzymałej linie lub łańcuchu. Jeżeli uda nam się opuścić kulę do samego dna przewodu i ujrzeć ją w drzwiczkach wycierowych lub wyczystce na dnie przewodu to znaczy, ze przewód już jest drożny. Jeżeli kula gdzieś się zatrzyma po drodze, proces czyszczenia należy powtórzyć.

Często usuwanie gniazda ptasiego z komina wymaga czyszczenia obrotowym zestawem Virra Click od dołu na przemian z wrzucaniem ciężkiego przebijaka na linie od góry. W ekstremalnych przypadkach, przy bardzo ubitym materiale gniazda, konieczne jest wykucie w ścianie otworu pomocniczego, przez który wyciągniemy część gniazda a następnie usuniemy resztę wg wyżej przedstawionej procedury.

Gniazdo pszczół, os lub szerszeni w przewodzie kominowym – jak je usunąć?

Podobna sytuacja może mieć miejsce kiedy w naszym przewodzie kominowym zadomowią się pszczoły, osy lub szerszenie. Tutaj oczywiście nie namawiałbym nikogo do samodzielnego usuwania gniazda. W trakcie wykonywania prac bardzo łatwo mogłoby dojść do użądlenia przez zalegające w przewodzie owady. Dla osób uczulonych na jad błonkoskrzydłych mogłoby to być bardzo niebezpieczne. Pierwsze kroki należy skierować więc do jednostki Straży Pożarnej z prośbą o pomoc. Strażacy mają obowiązek nam pomóc w taki przypadku – kiedy życie lub zdrowie ludzkie jest zagrożone. Do tego posiadają profesjonalny sprzęt ochronny przed takimi owadami. Alternatywą dla Straży Pożarnej mogą być prywatne firmy, wyspecjalizowane w takich pracach. Jednak, w przeciwieństwie do pierwszego rozwiązania, ich usługa jest płatna.

Zator z cegły lub elementu komina - jak udrożnić zatkany przez nie komin?

Jeżeli w przewodzie kominowym nie ma gniazda, a ciąg kominowy jest zły lub nie ma go wcale, najprawdopodobniej zatkany jest sadzą, cegłą lub innym elementem z którego wykonane są ścianki komina.

Często spotykana sytuacja ma miejsce wtedy kiedy rura odprowadzająca dym z kotła węglowego jest wykonana ze stali czarnej lub wkładu kwasoodpornego. Nie ma bowiem odpowiedniego wkładu stalowego, który wytrzymałby dłuzej niż kilka sezonów regularnego palenia w piecu węglowym. Bardzo szybko taki wkład pod wpływem spływającego agresywnego kondensatu dziurawi się i dosłownie zamienia się w sitko. Tak właśnie działają na niego agresywne substancje uwalniane z węgla, eko groszku lub miału węglowego w procesie spalania. Spaliny takie dosłownie dziurawią wkład stalowy. W następnej fazie dziury są na tyle wielkie, że powodują rozsypywanie się rury stalowej. Jej odpadające elementy zatykają przewód kominowy.

zestaw do czyszczenia kominów od dołu Virra Click

Najprostszą metodą udrożnienia w takim przypadku to wyjęcie zardzewiałego i dziurawego wkładu. Można to zrobić od góry na linie z haczykiem zaczepionym za pierwszy od dołu prosty odcinek. Należy przy tym uważać aby lina była ciągle naprężona i żeby wkład nie rozczepił się w trakcie wyciągania. Można też rozkuć otwór w kotłowni i wyjmować po kolei opuszczające się do wykutego otworu elementy wkładu kominowego. Taka pracę najlepiej zlecić firmie kominiarskiej.

Jeżeli przewód jest murowany należy ocenić stan techniczny komina. Jeżeli jest leciwy, możliwe że wypadła do środka cegła z przegrody między przewodami lub cegła z boku przewodu. Taką cegłę można wyciągnąć na przynajmniej dwa sposoby. Pierwszy polega na opuszczaniu (zrzucaniu) przebijaka kominiarskiego w dół na linie w celu rozkruszenia lub przepchania cegły do dna przewodu kominowego. Następnie urobek należy usunąć przez drzwiczki rewizyjne lub wyczystkę.

Drugi sposób to po prostu zlokalizować miejsce niedrożności przy pomocy kuli i liny lub miarki kominowej. Taką długość odmierzyć na ścianie wewnątrz domu na kominie i w miejscu wyznaczonym wykuć otwór. Następnie wyciągnąć cegłę lub element zalegający w nim.

Miejsce niedrożności możemy wyznaczyć prościej, jeżeli do pomocy będziemy mieli druga osobę. Jedna stojąc na dachu zrzuca energicznie kulę na linie stukając w zator, a druga będąc w środku pomieszczenia stara się wyczuć ręką przyłożoną do ściany najdokładniej na ile jest to możliwe miejsce uderzania kuli w element (jest to dosyć dobrze słyszalne i wyczuwalne).

Jeżeli mamy problem z usunięciem zatoru z cegły uderzając od góry przebijakiem, możemy również wspomóc się przebijakiem od dołu. Są to zazwyczaj metrowej długości pręty, które połączone ze sobą dosięgają miejsca niedrożności. Na samym końcu jest ostry przebijak. Stukamy więc takim zestawem od dołu, próbując przemieścić cegłę w dół. Przy takiej czynności należy być jednak ostrożnym. Opadająca cegła może ustawić się tak w przewodzie kominowym że całkowicie zaklinuje nam przebijak włożony od dołu. Nie będziemy w stanie go z powrotem wciągnąć do środka. Gdyby jednak taka sytuacja miała miejsce należy dokręcać kolejne elementy przebijaka i próbować wpychać go głębiej do góry, aż ukaże się u wylotu komina. Wtedy łatwiej będzie go można wyciągnąć.

Najtrudniejszym do usunięcia zatorem jest zator wytworzony przez zalegającą w kominie sadzę szklistą. Często komin zatyka się nie od razu. Zwykle są najpierw widoczne objawy nieprawidłowości w działaniu komina. Na tym etapie łatwiej jest zlikwidować problem. Jeżeli ścianki komina są oblepione sadzą twardą, szklistą – możemy ją usunąć w prosty sposób obrotowym zestawem Virra Multi do mechanicznego czyszczenia kominów od góry lub, jeżeli nie ma możliwości wyjścia na dach budynku – Virra Click do mechanicznego czyszczenia kominów z wyczystki, od dołu.

jeż kominowy do sadzy szklistej, mechaniczne czyszczenie komina
jak wyczyscić komin od dołu bez wchodzenia na dach

Jeżeli jednak mimo oznak złego działania przewodu kominowego temat zbagatelizujemy, możemy oczekiwać, ze w krótkim czasie przyjdzie nam się zmierzyć z trudniejszym problemem. Będzie nim zator z sadzy.

Jak wyczyścić zatkany sadzą szklista komin?

Czasami, tak jak w przypadku gniazd ptasich, uda się nam usunąć zator z sadzy uderzając go od góry przebijakiem i wspomagając się przebijakiem od dołu. Często jednak działając w ten sposób tylko pogarszamy sytuację, gdyż nagromadzoną w przewodzie sadzę tylko ubijemy. Wtedy zator będzie jeszcze trudniejszy do usunięcia. Dlatego tak ważne jest umiejętne rozeznanie w wielkości zatoru oraz dobór odpowiedniego sprzętu do jego usunięcia. Tutaj właściwym rozwiązaniem jest obrotowy zestaw Virra Click razem z głowicą „jeż kominowy”. Wprowadzany od dołu razem z głowicą stopniowo rozwierca zator tworząc w nim prześwit. Jeżeli uda nam się przewiercić taki zator, możemy go później z łatwością usunąć rozbijając go w całości. Przy takiej czynności należy pamiętać o tym, aby sam przewiert wykonywać na małych obrotach z wkrętarką sieciowa wyposażoną w płynnie regulowane sprzęgło przeciążeniowe.

do mechanicznego czyszczenia kominów

Inne przyczyny niesprawności kominów.

Inną rzeczą, która może spowodować brak ciągu w kominie lub powracający dym do środka pomieszczenia to odwrócony lub słaby ciąg kominowy. Jest on dosyć częstą przypadłością kominową. Komin w takiej sytuacji jest zazwyczaj drożny. Szukając przyczyny zaistniałej sytuacji powinniśmy najpierw ocenić, czy posiadamy odpowiednio wykonany nawiew do paleniska. Bez powietrza nawiewanego z zewnątrz, które jest niezbędne do procesu spalania nie ma mowy o właściwym ciągu w kominie. Jeżeli nie doprowadzimy nawiewu powietrza zewnętrznego do pieca lub kominka dym będzie wracał do pomieszczenia, a palenie w takim palenisku będzie fizycznie bardzo trudne i również niebezpieczne. Wracający do środka dym stwarza poważne zagrożenie zatrucia tlenkiem węgla.

Stwierdzenie zapotrzebowania na wielkość doprowadzanego powietrza do paleniska, obliczenie przekroju nawiewów oraz potrzebnych krotności wymian powietrza w pomieszczeniach z paleniskami jest zadaniem dla kominiarza. Tutaj nie powinniśmy sami decydować o sposobie rozwiązywania ewentualnych problemów. Przy obowiązkowej, corocznej kontroli kominiarskiej, mistrz przeprowadzający kontrolę wskaże nam właściwy sposób usunięcia wszelkich usterek kominowych.